maja 11, 2020

Szalona w deszczu



Jestem w lesie po deszczu, czuję zapach drzew, na galęziach błyszczą krople, biorę głęboki oddech... spokój. Kocham takie chwile. Chcę chronić ten las, te drzewa, ten widok. Dlatego żyję, staram się żyć w zgodzie z naturą. Jaki byłby ten las, gdyby znaleźć w nim śmieci? Straciłby całą swoją magiczną moc. 






Dlatego podejmując codzienne decyzje widzę ten piękny, zielony las, bujnie rosnący po deszczu.


Ostatnio przeglądając swoją szafę stwierdziałm, że mam kurtkę, którą mam od wielu lat, ale noszenie jej, nie sprawia mi już wiele radości. Kupiłam ją wiele lat temu na Vinted, gdzy po raz pierwszy wybierałam się w góry. Bardzo dobrze spełniała swoją rolę, ale jej czas w mojej szafie dobiegł  końca. Wystawiłam ją na Vinted i sprzedałam dość szybko. Wkrótce moim oczom ukazała się inna kurtka, która skradła moje serce. Była piękna, kolorowa i gdy na nią patrzyłam, czułam radość!



Po małym researchu okazało się, że nie dość, że jest piękna, z drugiej ręki, to jeszcze stworzona z butelek z recyklingu!!! Musiała być moja, i jest! Zapłaciłam za nią 5 zł! No nie całkiem, bo kosztowała 50 zł, ale ja miałam 45 ze sprzedaży starej kurtki. Czasami mam wrażenie, że takie sytuacje przyciągam do siebie :)



Niniejszym przedstawiam moją towarzyszkę wszystkich mżawek, deszczyków, burz i ulew. Z tą kurtką mogę być szalona w deszczu i nie martwić się o ten las. Las jest bezpieczny :)








Kurtka orginalnie pochodzi ze sklepu: https://insaneintherain.com/product/jacket-2/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © dorieco , Blogger